logo

Sprytne dźwignie wzrostu

Sprytne dźwignie wzrostu to system sprawdzonych taktyk marketingowych i sprzedażowych. Co tydzień analizujemy jedną sprytną strategię stosowaną przez firmy na świecie i pokazujemy, jak wdrożyć ją w małej firmie w Polsce. Konkretne rozwiązania, które pomagają zdobywać klientów, zwiększać sprzedaż i rozwijać biznes – bez przepalania budżetu.

Wyszukiwarka przeszuka wszystkie sprytne dźwignie wzrostu

Brak dostępu

Nie masz dostępu do zasobów 'Fabryki biznesu'. Wykup dostęp do 'Fabryki biznesu' i korzystaj ze wszystkich taktyk i wskazówek marketingowych, sprzedażowych, reklamowych i biznesowych.

 

Dlaczego większość firmowych gadżetów ląduje w śmieciach i jak zrobić taki, który trafia na biurko?

19.06.2026
Rozgłos i wyróżnienie
Gadżety reklamowe

⚡ TL;DR


Większość firmowych gadżetów takich jak długopisy, kubki, torby z logo trafia prosto do szuflady albo śmietnika. Istnieje jednak kategoria gadżetów, które klienci faktycznie używają, trzymają na biurku i chętnie fotografują: branżowe dzienniki, planerki i książeczki skrojone pod realia konkretnej grupy zawodowej. Wiz stworzył słownik ze zmyślonymi pojęciami z branży cyberbezpieczeństwa. Kentique (startup technologiczny) wydał perfumy o nazwie „Zapach obserwowalności". Oba gadżety rozeszły się w mediach społecznościowych bez złotówki wydanej na reklamę. Mechanizm stojący za tą taktyką jest prosty i dostępny dla każdej firmy i to nawet bez dużego budżetu.

🔍 Co dokładnie zrobiła firma?


Na każdej konferencji branżowej dzieje się to samo. Uczestnicy wychodzą z torbami pełnymi gadżetów: długopisy, notatniki, skarpetki, smycze, etui na karty, zabawki antystresowe. Wszystko z logo firmy. Wszystko do wyrzucenia.

Problem nie leży w budżecie przeznaczonym na gadżety. Problem leży w filozofii stojącej za ich tworzeniem: firma myśli o widoczności swojego logo, a nie o tym, czego naprawdę potrzebuje osoba, która ten gadżet dostanie.

Firmy, które to zrozumiały, zaczęły tworzyć inny rodzaj gadżetów – takich, które ludzie chcą mieć niezależnie od tego, czyje logo jest na okładce.