Bogaty albo biedny. Po prostu różni mentalnie

Możesz być bogaty, ale możesz być też biedny - to siedzi w Twojej głowie

Któż z nas nie marzy o wielkim bogactwie, które pozwoli mu wieść życie, o jakim zawsze fantazjował? Tego typu pragnienia w większości są jednak niczym domki z kart, które rozsypują się z błahych powodów, takich jak podmuch ryzyka czy też opinia niszcząca newralgiczną część karcianej konstrukcji. Tymczasem T. Harv Eker przekonuje w swojej książce „Bogaty albo biedny. Po prostu różni mentalnie”, że każdy może być bogaty, podobnie jak każdy może być biedny – wszystko zależy od mentalności, a więc od tego, co po prostu siedzi nam w głowie.

Każdy może być bogaty


T. Harv Eker, wzięty pisarz, znany przedsiębiorca, a przede wszystkim rozchwytywany mówca motywacyjny w swojej książce pod tytułem „Bogaty albo biedny. Po prostu różni mentalnie” przekonuje, że naszego bogactwa wcale nie warunkuje pochodzenie, status majątkowy rodziców czy też miejsce zamieszkania. Autor niniejszej pozycji wykazuje, jak ważna jest nasza mentalność, na którą składa się przecież szereg czynników, takich jak przekonania, postawy, poglądy, zakorzenione wartości i wyznawane zasady moralne.

Nie oznacza to jednak, że potrafimy zupełnie wyrzec się naszych przyzwyczajeń, które przede wszystkim płyną ze sposobu wychowywania. I rzeczywiście, problemem każdego z nas, kto chce zostać milionerem, ale do tej pory nie udało mu się zrealizować swoich podstawowych założeń, jest powielanie schematu rodzinnego, między innymi powielanie strategii zdobywania dochodu, którą przyjęli nasi rodzice. Wystarczy przełamać wzorzec i stworzyć zupełnie nowe zasady postępowania oraz przywyknąć do nowych zachowań.

Każdy, kto chce być bogaty, musi wziąć los we własne ręce, a nie czekać bezczynnie na przysłowiową mannę z nieba. Wszystko zaczyna się od pozytywnego nastawienia do pieniędzy, które można gromadzić tylko wtedy, jeśli jest się zdolnym do wyjścia poza własna strefę komfortu. Bogactwo być może jest okupione ciężką pracą, ale z pewnością nie jest skazane na porażkę. Należy jednak pamiętać o tym, że aby sięgnąć gwiazd, należy całkowicie poświęcić się własnym celom i marzeniom.

Inwentaryzacja sposobu myślenia czyli dobry początek


Bogactwo zależy od sposobu myślenia, dlatego na dobry początek warto wykonać umysłowy rachunek sumienia i sprawdzić, co tak naprawdę siedzi w głowie. Inwentaryzację warto zacząć od znalezienia konkretnego wzorcu myślenia, który jest w Tobie głęboko zakorzeniony. Odkrycie własnych słabości i wadliwych przekonań to pierwszy krok do zmian. W tym celu warto wypisać na kartce wszystkie strategie obchodzenia się z pieniądzem, których zostałeś nauczony.

Dobrym posunięciem jest również przeanalizowanie sytuacji finansowej. Podsumowanie domowego budżetu będzie sposobem na weryfikację tego, w jakim stopniu powielasz znane z przeszłości schematy, a w jakim myślisz samodzielnie. Ostatnim i jednocześnie najtrudniejszym krokiem jest natomiast zmiana myślenia na wzorce ukierunkowane na bogactwo, o których pisze T. Harv Eker.

A Ty? Chcesz być biedny czy bogaty? Pamiętaj, że Twój majątek wcale nie zależy od obecnego statusu finansowego. Wszystko jest w Twojej głowie i choć to stwierdzenie brzmi jak frazes motywacyjny, to autor książki „Bogaty czy biedny. Po prostu różni mentalnie” pokazuje, że jest w nim sporo prawdy.