Pokazuje od 1 do 7 z 9 artykułów

Najlepsze książki dla początkujących przedsiębiorców

Najlepsze książki dla początkujących przedsiębiorców

Początek przygody biznesowej z reguły nie bywa prosty – wejście do świata, którego zasady nie są znane, może skutecznie zniechęcić do rozpoczęcia kariery przedsiębiorczej. Wsparciem mogą okazać się jednak przydatne lektury, które pokażą właścicielom firm, jak powinni działać, jak realizować ambicje i osiągnąć sukces, a także stać się rozpoznawalnym. O tym wszystkim doskonale „opowiadają” Stephen R. Covey, Napoleon Hill oraz Seth Godin.

4-godzinny tydzień pracy

4 godziny pracy warte miliony

Praca na pół etatu w polskich realiach to 4 godzinny dziennie spędzone w biurze. A co, jeśli tyle czasu zajmowałby cały tydzień pracy? Czy w takiej sytuacji da się wypełnić wszystkie obowiązki i, co najważniejsze, czy da się z tego wyżyć? Odpowiedź jest podwójnie twierdząca: nie tylko można zrobić wszystko, co trzeba, ale również cieszyć się satysfakcjonującą wypłatą. O tym, jak robić, żeby się nie narobić i jeszcze mieć z tego pieniądze, przeczytasz w książce Timothy’ego Ferrisa „4-godzinny tydzień pracy”.

Znajdź swoje DLACZEGO

Dlaczego i jak prowadzić biznes?

Każdy z nas potrzebuje celu w życiu, do którego mógłby nieustannie dążyć i który byłby sensem wszystkich jego działań. Nie inaczej jest w biznesie – tutaj również zarówno początkujący przedsiębiorca, jak i właściciel świetnie prosperującej firmy każdego dnia poszukują swojej motywacji, by sięgać po więcej, robić coś lepiej i piąć się wyżej. W odkryciu biznesowych powodów, dla których każdy człowiek interesu wstaje rano z łóżka, może pomóc Simon Sinek, a dokładniej jego książka „Znajdź swoje DLACZEGO. Droga do poczucia spełnienia i wewnętrznej motywacji”.

Siła woli to mit

Siła woli to mit? No, no…

Benjamin Hardy to autor, który znany jest z wypowiedzi na temat samodoskonalenia się, motywacji i przedsiębiorczości. Trafiłam na jego książkę „Siła woli to mit” akurat w momencie, kiedy mojej silnej woli narzuciłam kilka zadań do spełnienia, a tu strzał prosto w serce: silna wola to mit! Odebrałam to jako prowokację i zaraz zaczęłam poszukiwać racjonalnych powodów takiego potraktowania silnej woli. Toż to przecież skandal oczywisty. A co zrobić z niedokończonymi postanowieniami noworocznymi? Jak potraktować długofalowy program porzucenia złych nawyków? Silna wola nie wystarczy?! Ba, przeszkadza w rozwoju osobistym, stanowiąc swoisty łańcuch powstrzymujący! Nie wierzę!

Obudź w sobie olbrzyma

Olbrzymie, powstań, już czas!

Żyję sobie jak żółwik w pancerzyku, rzadko wystawiam antenki na zewnętrzny świat, bo zwyczajnie nie przepadam za nim, z wiekiem staję się zgorzkniały, niechętny wszystkiemu, co nowe, codziennie w myślach ćwiczę, jak tu dokopać tym, co śmieją się, są zadowoleni, spontaniczni i otwarci na ludzi. Po co pokazują, że cieszą się swoim życiem? Niech im będzie tak samo jak mnie: nudno, szaro i byle jak. Jaśniejszą myślą jest czekanie na wróżkę, rycerza na białym koniu, czy złotą rybkę, którzy razem albo każde z osobna odmienią moją egzystencję. I teraz właśnie przypadkowo wpada mi do rąk książka Tony Robbinsa: Obudź w sobie olbrzyma. To ja sam mam być tym magiem od siedmiu boleści, czy jakąś oczadziałą wróżką? Nigdy w życiu! Jeszcze czego!

7 nawyków skutecznego działania

Zrób to sam

A co takiego? Ogarnij swoje życie zgodnie z podpowiedziami. Nie mówię, że to jest proste czy łatwe. Sam to ocenisz, ale najpierw powinieneś je poznać. Już słyszę protest, chwila, ja nie mówię, że musisz, ale przecież możesz, tym bardziej, że te nawyki znasz i nawet stosujesz je w życiu, a to ułatwi sprawę.