Pokazuje od 1 do 4 z 4 artykułów

Zrozumieć Bitcoina

Jak zrozumieć Bitcoina?

Dziś wartość Bitcoina wynosi lekko ponad 236 tysięcy złotych (w dniu pisania tego artykułu). Aż ciężko uwierzyć, że na początku swojej kariery notowania tej kryptowaluty nie przekraczały nawet jednej złotówki. Dziś Bitcoin to prawdziwa potęga, ale, aby zacząć czerpać z niego zyski, najpierw trzeba go zrozumieć. Może w tym pomóc książka napisana przez Roberta P. Murphy’ego oraz Silasa Barta.

Jak inwestować w złoto i srebro?

Będę bogaty, gdy zainwestuję w złoto i w srebro?

To książka bardzo na czasie. Przyda się każdemu, kto chce ratować środki, które już posiada lub chce zainwestować. W obliczu szalejącej inflacji i zaangażowania banków centralnych w gospodarkę w kryzysie, warto przyjrzeć się złotu i srebru jako w miarę bezpiecznej przystani naszych zasobów. Książka Michaela Maloney’a „Jak inwestować w srebro i złoto” przyda się jako praktyczny poradnik.

Inflacja. Wróg publiczny nr 1

Inflacyjny wróg atakuje – poznaj jego potęgę z Henry’m Hazlittem

Mamy początek listopada, a inflacja w Polsce galopuje w zastraszającym tempie – przekroczenie 7% jest wyłącznie kwestią czasu. Czy na pewno wszyscy obywatele naszego kraju zdają sobie sprawę, co to oznacza? Wokół mówi się o wzroście cen – paragony zaczynają opiewać na niebywałe sumy, a kierowcy łapią się za głowę za każdym razem, kiedy odwiedzają stacje benzynowe. Warto jednak bliżej poznać zjawisko inflacji. Pisze o niej Henry Hazlitt, który w książce „Inflacja. Wróg publiczny nr 1” jasno odpowiada na pytanie: kto jest winny zaistniałej sytuacji?

52 mity o kapitalizmie

Kapitalizmie, bądź!

Kapitalizm już się trochę zestarzał i zakurzył. Na osi czasu przeżył wiele potyczek, które go lekko poobijały, a nawet zszokowały, czego dowodzi zderzenie czołowe z komunizmem. Teraz osacza go tak zwany progresywizm i prowadzi z nim mniej lub bardziej podstępną grę. Sprawa kapitalizmu przypomina przestępstwo, które kiedyś ekscytowało, a teraz wraz z odchodzącymi pokoleniami mocno popada w niepamięć jako zjawisko stare i nużące. Zachodzi obawa, że obecne i następne pokolenia nie sięgną do źródeł, a przyjmą za własny głos doktrynerów i autorów "odkrywczych teorii", w których przy słowie kapitalizm pojawi się stek kłamstw, świadomych przeinaczeń, często podszytych polityczną potrzebą uzasadnienia ekonomicznych bzdur.