Nie tłumacz się, działaj! Odkryj moc samodyscypliny

Wystarczy zacząć działać

Leniwie otwierasz oczy, wystawiasz nogi z łóżka i podnosisz się do pionu. Teraz zastanawiasz się, co począć z tak rozpoczętym dniem? Oznacza to, że nie jesteś dość zmotywowany i nie bardzo wiesz, czego chcesz. Podpowiedź możesz znaleźć w książce Briana Tracy „Nie tłumacz się, działaj! Odkryj moc samodyscypliny”. To poradnik dla ludzi, którzy chcą zmienić swoje życie, ale nie wiedzą jak. Wydaje im się, że jest to niemożliwe, a Brian Tracy przedstawia, że jak najbardziej jest możliwe i na dodatek wcale nie jest skomplikowane.

Nie tylko dla orłów


Ta książka upewni cię, że motywacja i samodyscyplina to klucze do sukcesu w życiu prywatnym i zawodowym. Autor prezentuje różne techniki osiągania wyznaczonych celów. Skoro dostajemy do ręki swoistą ściągę, to warto z niej skorzystać. Tym bardziej, że podpowiada nam ktoś, kto przeszedł drogę od chłopaka bez matury do poczytnego autora 45-pięciu książek, doradcy, mówcy i nauczyciela. Możesz zacząć od metody siedmiu kroków, czyli od określenia celu i od bezzwłocznego wykonania po kolei wyznaczonych zadań. Posługujesz się tylko konkretami: na przykład - jeśli chcesz schudnąć, to określasz ile kilogramów, następnie zapisujesz cel na kartce papieru, po trzecie wyznaczasz datę realizacji celu, czwarty krok to wypisanie wszystkich działań wspomagających. Następnie przypisz zadaniom kategorię ważności i zacznij realizację od najważniejszego. Niczego nie odwlekasz, zajmujesz się nimi teraz, zaraz, już. Siódmy krok narzuca codzienną realizację zadań z listy wspomagających. Koncentrując się na działaniu, zrywasz z magicznym kiedyś (czyli nigdy) i wchodzisz na ścieżkę sukcesu. W ten sposób żegnasz się z nicnierobieniem i ciągłym narzekaniem, a uwolnioną energię lokujesz w wartościowych przedsięwzięciach. To zbyt proste? Przekonasz się, gdy spróbujesz.

Ucz się od najlepszych


W tym celu obserwuj, jak inni osiągnęli sukces. Staraj się ich naśladować. Czytaj odpowiednie książki, uczęszczaj na kursy, stosuj poznane metody. Przenieś do swojego życia to, co pozwoli ci zrealizować cel. Zazwyczaj jest to kwestia świadomości, samodyscypliny i ciężkiej pracy. Dążąc do celu warto sięgnąć po metodę siedmiu kroków, jak i posłużyć się raportem z katastrofy. Najpierw określasz konkretnie swoje obawy, następnie ustalasz najgorszy z możliwych scenariuszy, potem wymyślasz rozwiązania i robisz wszystko, aby nie dopuścić do jego spełnienia. W ten sposób zapobiegniesz katastrofie, oczywiście w zakresie tych zdarzeń, na które masz wpływ. Nie wyważaj otwartych drzwi, poznaj jak z podobnymi problemami poradzili sobie inni. Licz się z tym, że szukanie wiedzy i doświadczeń praktycznie się nie kończy. Doskonalenie się to właśnie proces ciągły.

Jak wyleczyć się z odwlekania obowiązków?


Odpowiedzią na to pytanie jest kolejna metoda: ABCDE. Ustalasz codzienną listę wyzwań, nadając im kategorię ważności. Zaczynasz od wykonania zadań o wysokiej wartości, czyli należących do kategorii A - one muszą być wykonane, B - powinny być wykonane, C - mogą, ale nie muszą, D - można je delegować i zająć się tymi ważniejszymi i E - tych zadań najlepiej się pozbyć, to znaczy wyeliminować je. Organizując sobie życie i porządkując je, zauważysz wzrost wartości własnej i pewności siebie. Przecież jesteś we właściwym miejscu i robisz to, co do ciebie należy. Jesteś potrzebny i możesz zrobić coś wartościowego. Z kolei odwlekanie wyznaczonych zadań może skutkować dyskomfortem psychicznym w postaci niezadowolenia z siebie i spadku poczucia wartości: nic nie potrafię, jestem nieudacznikiem i lepiej, żebym nic nie robił. Znasz to? No pewnie, że znasz. Tylko teraz wiesz, jak tego uniknąć.

W zdrowym ciele zdrowy duch


Jak to osiągnąć? Prowadząc zdrowy styl życia, stosując odpowiednią dietę i regularnie ćwicząc. Zdrową dietę oprzyj na pojedynku z trzema podstępnymi i bezwzględnymi wojownikami dla niepoznaki przebranymi w białe szaty. Są oni doskonale ci znani: cukier, mąka i sól. Jeżeli nie dasz rady całkowicie ich wykluczyć, to przynajmniej znacznie ogranicz ich spożycie. Ruch jest jak najbardziej wskazany. Podane przez autora „Nie tłumacz się, działaj! Odkryj moc samodyscypliny” przykłady ludzi starszych, którzy późno w swoim życiu rozpoczęli przygodę ze sportem czy ruchem, budzą szacunek i podziw. Jednak ty wcale nie musisz dokonywać cudów. Wystarczy, że wyznaczysz sobie odpowiednią porcję ćwiczeń, którą zaakceptuje twój organizm i będziesz je regularnie wykonywał. To wcale nie znaczy, że codziennie, twoja regularność może mieć swój własny rytm. Dotąd nie ruszałeś się? No to pora zacząć, najlepiej zgodnie z wyżej opisanymi zasadami, czyli od zaraz, bez odwlekania.

Kilka porad


Brian Tracy dzieli się jeszcze z czytelnikami kilkoma radami, które mogą się przydać ludziom dążącym do wolności i radości z życia. Dobrze jest zacząć od wolności finansowej. Rozpoczynasz łagodnie od zasady 1%, czyli co miesiąc odkładasz 1% swoich zarobków. Jeżeli sytuacja pozwala, to oszczędzanie zwiększasz do 2%, 3%, itp. Z czasem uzbiera się całkiem niezła sumka, którą ogarniesz swoje zobowiązania finansowe i co nieco odłożysz na górkę. Jednak nie tylko zabezpieczaj finansowy byt swojej rodzinie. Daj jej największe bogactwo: swój czas. Potrzebujecie siebie nawzajem, zerwanie więzi jest proste, ale odbudowanie bardzo trudne lub wręcz niemożliwe. Nie zapominaj o sobie -zainwestuj 3 % swojego dochodu we własny rozwój, bo już wiesz, że samodoskonalenie to proces ciągły. Nie chowaj urazy do ludzi, którzy cię skrzywdzili. Wybaczanie to sztuka, która pozwala, przede wszystkim Tobie, lepiej żyć. Nie dźwigaj niepotrzebnego balastu, gdy możesz lekkim krokiem zmierzać ku przyszłości.

Czy przedstawione w książce „Nie tłumacz się, działaj! Odkryj moc samodyscypliny” zasady, metody, sposoby przemawiają do ciebie? Podpowiem jeszcze, że są bardzo proste i działają, ale najlepiej będzie, gdy sprawdzisz to sam.