Najbogatszy człowiek w Babilonie

Pieniądze z marzeń i ambicji

Czy bogactwo jest tylko dla wybranych? Oczywiście, że nie. Gromadzenie majątku to jednak, wbrew pozorom, ciężka praca. I wcale nie chodzi tu o „harowanie” na dwa etaty, branie nadgodzin czy szukanie dodatkowego zajęcia. Co więc jest sekretem pomnażania własnych finansów i możliwości oglądania satysfakcjonującej sumy na koncie? Jedną z odpowiedzi na to pytanie zna George S. Clanson i doskonale prezentuje ją w swojej książce pod tytułem „Najbogatszy człowiek w Babilonie”.

Nie pracuj dla pieniędzy – pracuj dla marzeń


Nikt nie chodzi do biura dla przyjemności, to oczywiste. Problemem wielu osób jest jednak samo podejście do pracy – zarabiamy na nowszy samochód, większy dom, droższe ubrania, dłuższe wakacje zagraniczne… Tak krótka perspektywa skutecznie może blokować możliwość czerpania z życia większego bogactwa i to nie tylko tego materialnego, ale również jego mentalnej strony. Jak wskazuje autor książki „Najbogatszy człowiek w Babilonie”, różnica pomiędzy zarabianiem pieniędzy a gromadzeniem bogactwa jest ogromna.

Bogactwo bowiem to coś więcej niż saldo konta czy wartość posiadanych nieruchomości. To przede wszystkim doświadczenie, które pozwala na to, by przyszły milioner mógł w końcu przestać pracować na większą ilość zer w wypłacie i rozpoczął proces, w którym to owe zera zaczynają pracować same na siebie, pomnażając jednocześnie zebrany do tej pory majątek. Jedynym sposobem, by dojść do tego miejsca, jest niespełnianie swoich aktualnych zachcianek, ale gromadzenie oszczędności, a wszystko po to, by je zainwestować.

Patrz, jak rośnie Twoje bogactwo, ale nie pozwól sobie osiąść na laurach


Książka George’a S. Clasona odkrywa przed nami nagą, a jednocześnie tak oczywistą prawdę o gromadzeniu majątku: w byciu bogatym wcale nie chodzi o to, by być dobrze ubranym, mieć drogie dodatki i jeździć wypasionym samochodem. Kwintesencja bogactwa to dobrze przemyślane inwestycje, które zaowocują w przyszłości. Do najbardziej lukratywnych inwestycji zalicza się takie, które mogą przynieść obiecujące odsetki. Niejedna osoba zbudowała już na tej podstawie solidną potęgę bogactwa.

Sekret tkwi jednak w tym, by za wcześnie nie osiąść na laurach. Jedno udane posunięcie nie będzie niewyczerpanym źródłem pieniędzy. Proces mądrych inwestycji z odsetkami trzeba powtarzać wielokrotnie, by dojść do momentu, w którym w końcu Twoje finanse zaczynają samodzielnie pracować na kolejne zera na koncie, a Ty, choć możesz spokojnie się temu przyglądać, szukasz kolejnych sposobów na odniesienie finansowego sukcesu.

Jak widać, nie można się zatrzymywać i, co więcej, nie można bezczynnie czekać na cudowny zbieg okoliczności. Trzeba szukać okazji, a z czasem zacząć je tworzyć. Drogowskazy do bogactwa to nie tylko ciężka praca, ale również czujność, kreatywność i umiejętność wykorzystywania tego, co czasem życie podsuwa nam pod nos. Zwykliśmy mówić, że majętni ludzie są szczęściarzami – owszem, być może nie raz los się do nich uśmiechnął, najważniejsze jest to, że oni potrafili odpowiedzieć mu dokładnie takim samym uśmiechem i skorzystać z jego dobrego humoru.

Największa tajemnice bogactwa? Według George’a S. Clasona - autora książki "Najbogatszy człowiek w Babilonie" to ciężka praca, myślenie perspektywiczne, poświęcanie oszczędności na inwestycje i umiejętność wykorzystywania okazji. Trudno nie zgodzić się z człowiekiem, który na tematyce osiągania sukcesu finansowego zjadł literackie zęby.