Bogaty ojciec biedny ojciec

Być bogatym? Panie Kioysaki, jak to zrobić?

Zacznę od tego, że Robert Kiyosaki jest postacią kontrowersyjną. Dlaczego? Bo to przyciąga uwagę i budzi czujność, w tym przypadku, niezbędną. Znów dlaczego? Gdyż nie zawsze, a raczej nigdy czyichś doświadczeń nie przełożymy całkowicie na swoje własne, a amerykański koloryt lokalny nie pokrywa się z polskim.

Robert Kioysaki napisał książkę Bogaty ojciec, biedny ojciec (2006 rok), w której przedstawia swojego ojca (to ten biedny) i ojca przyjaciela (bogaty) i na ich przykładzie opiera swoje przemyślenia finansowe. Biedny ojciec wcale nie klepie biedy, tylko w życiu nie zdobędzie sporego majątku, bo jego uboga wiedza i nijakie umiejętności z zakresu ekonomii i finansów po prostu na to nie pozwolą. W wydanej wcześniej debiutanckiej książce Robert Kioysaki (1992) namawia rodziców do tego, aby nie posyłali dzieci do college’ów, tylko inwestowali w rynek nieruchomości. Tytuł był wielce wymowny: Jeśli chcesz być bogaty i szczęśliwy, nie chodź do szkoły. Brzmi kontrowersyjnie, prawda? Przejdźmy do następnego zaskakującego zjawiska. Autor udziela rad, podaje przykłady, słowa umiejętnie układa w złote myśli, a jego firmy bankrutowały w najlepsze, na przykład firma Rippers, czy firma produkująca stroje i gadżety dla zespołów heavy metalowych.

Złośliwi twierdzą, że nie inwestycje przyniosły mu majątek tylko pisanie i sprzedaż książek o wzbogacaniu się. Sam "Bogaty ojciec, biedny ojciec" został przetłumaczony na 50 języków i sprzedany w nakładzie ponad 30 milionów egzemplarzy. Popularnością cieszą się też inne książki tego autora, chociażby napisana z Donaldem Trumpem: Dlaczego chcemy, żebyś był bogaty.

Trzecia zagwozdka to skrajne oceny jego książek, biznesowych pomysłów i działań. Jedni twierdzą, że wręcz zmieniają one życie, gdyż wreszcie po ludzku i w prosty sposób tłumaczą mechanizmy bogacenia się, że to ma sens i działa, a inni, że wiedza autora rozmija się z prawami ekonomii i z rzeczywistością, a także, że pokazuje nielegalne praktyki.

Sam Kiyosaki urodził się na Hawajach w rodzinie nauczyciela akademickiego i pielęgniarki, jak najbardziej ukończył szkoły, zdobył rangę oficera pokładowego, był pilotem bojowego helikoptera w Wietnamie. Pracę rozpoczął jako sprzedawca kserokopiarek, a zakończył jako młody emeryt rentier (przeszedł na emeryturę w wieku 47 lat) i jak sam zapewnia żyje przede wszystkim z franczyzy z seminariów.

Nie pracuj dla pieniędzy, niech one pracują dla ciebie


Jak do tego dojść? Skoro bogacenie się lub zdobywanie niezależności finansowej nie zaczynamy od szkół, to, od czego trzeba zacząć? Od dotarcia do książek, poradników, ludzi, którzy są najlepsi w dziedzinie inwestowania, która i ciebie interesuje. Bądź na bieżąco, zdobywaj aktualną i potrzebną wiedzę, docieraj na strony internetowe, a nawet na spotkania z rekinami biznesu. Ucz się od najlepszych! Radzi bogaty ojciec.

Pilnuj wydatków i naucz się je prognozować, rozliczać i eliminować te, które są zbędne. Przyda ci się wiedza z rachunkowości, najlepiej przekazana przez kogoś, kto się na tym zna. A teraz uważaj: aktywa i pasywa to nie abrakadabra tylko słowa klucze do sukcesu. W ogólnym uproszczeniu do aktywów należy zaliczyć wszystko to, co przynosi Ci pieniądze: lokaty, wynajem, akcje, prawa autorskie, franczyzy, itp., a pasywa to wszystko to, co zjada ci budżet: raty, kredyty, opłaty, itp.

We właściwych proporcjach tych wartości tkwi cały sekret bogactwa. Należy dążyć do redukcji pasywów i do zwiększania aktywów. Ot i cała tajemnica. Biedny ojciec zarabia, pracuje, nie widząc końca, ale nie zna praw ekonomii i nie ma czasu rozmyślać nad nimi. Dlatego nie będzie bogaty. Ten drugi ojciec zna i rozszerza wiedzę ekonomiczną. Ktoś taki nawet, jeśli dotąd nie ma bogactwa, to i tak je zdobędzie, bo wie, jak wielką rolę odgrywa znajomość ekonomii i zasad inwestowania. Jest jeszcze jedna ważna kwestia, trzeba się cały czas rozwijać, bo inwestycja w swoją wiedzę, w swój rozwój jest najbardziej opłacalną inwestycją świata.

Dorzucimy jeszcze trochę cech do postaci wzorowego przedsiębiorcy in spe: inteligencja, ambicja, kreatywność, pracowitość i umiejętność pracy z ludźmi, wiarygodność, rzetelność, odwaga- i możesz zaczynać. Pamiętaj, kiedy zdecydujesz się pożegnać z pracą w korporacji, biurokracji i kilku innych –acjach, to nowy rozdział w życiu zacznij tworzyć natychmiast.

Wśród polecanych streszczeń znajdziesz w naszym serwisie sześć książek Roberta Kioysaki. Przejrzyj je, a temu, co wyda ci się najbardziej wartościowe poświęć więcej czasu. Może wśród nich znajdziesz receptę na sukces?