Lider Przedsiębiorczości

Na drodze do lidera przedsiębiorczości

Dave Ramsey przedstawia w książce „Lider przedsiębiorczości. O sukcesie w biznesie” drogę, którą trzeba przejść, aby stać się, ze świeżo upieczonego właściciela firmy, biznesmenem i przedsiębiorcą. Krok po kroku opisuje, co jest potrzebne i jakie działania sprawcze trzeba poczynić. Ogólnie oceniając, osiągnięcie celu jest trudne, ale możliwe do realizacji. Jednak trzeba włożyć w to: pasję, pracę, nową wiedzę i cechy przywódcy. A jeśli za grosz tych cech nie posiadasz? To przecież możesz je umiejętnie kształtować, wyrastając na lidera przedsiębiorczości.

Dave Ramsey nie każe odkrywać Ameryki, przyda się trochę zapału, wiary w sukces i uczenia się od innych, którzy już tę drogę przeszli. Na własnym przykładzie pokazuje, że można to osiągnąć i wyjaśnia, jak to zrobić. Dlatego książka: „Lider przedsiębiorczości. O sukcesie w biznesie” spełnia funkcję przewodnika.

Nie jesteś sam, masz zespół


Ustalmy punkt wyjścia, czyli czego potrzebujesz? A zatem dobrego, odpowiednio zmotywowanego zespołu. Przy czym trzeba pamiętać, że słowna motywacja, aczkolwiek potrzebna, to jednak za mało. Pracownicy powinni być dobrze opłacani. Na tyle dobrze, żeby nie szukali innej pracy i nie patrzyli z niechęcią na szefa, który wykorzystuje ich i obrasta w nowobogackie piórka. Ta zasada wydaje się oczywista, bo tego samego chciałbyś dla siebie. Warto zbudować system nagradzania przejrzysty i sprawiedliwy. Dzięki temu pracownicy będą identyfikować się z firmą, chętnie przyczynią się do jej rozwoju i odpłacą się lojalnością.

Pracuj nad sobą, bo tak wyrasta się na lidera


Przejdźmy do wyższej szkoły jazdy: potrzebujesz być liderem przedsiębiorczości! To ty wypatrujesz lukę na rynku, podejmujesz decyzję o rozpoczęciu własnego biznesu, przekonujesz do tego ludzi i z pasją zabierasz się do dzieła. A przede wszystkim z głową. Autor przekonuje, że odpowiednie cechy powinny być zjednoczone ze zdolnościami przywódczymi. To ty przecierać będziesz nowe szlaki, myślami zapanujesz nad chaosem, bo wiesz, do czego to wszystko zmierza, jesteś zdyscyplinowany, ale i pokorny, wymagający i sprawiedliwy, gotów podejmować trudne decyzje, a wtedy inni pójdą za tobą. Jak zwykle, gdy ludzie widzą, kogoś, kto wie, czego chce. Zagubieni czy niezdecydowani wolą mieć lidera, który ich poprowadzi.

Bez listy zadań, ani rusz…


A teraz skoncentrujmy się na wypracowaniu pewnego wartościowego nawyku. To nic innego jak tylko (i aż) lista rzeczy do zrobienia. Ustalasz nie tylko, co masz zrobić, ale w jakiej kolejności. Zawsze są jakieś priorytety, które wymagają pierwszeństwa. Lista wnosi porządek, poszanowanie pracy, satysfakcję z wykonanych zadań i świadomość tego, co się zrobiło. Wyobrażasz sobie ten moment odhaczania wykonanych zadań? Tak, zdecydowanie jest on bardzo miły.

Marketing to sztuka!


Przejdźmy do marketingu. Cel: połączenie twojego produktu z potrzebami klienta. Jak to osiągnąć? Na pewno nie poprzez manipulację, kłamstwa czy próby zmuszania. W relacji z klientem potrzebne jest zaufanie, które budują między innymi sprzedawcy, to oni dostarczają istotnych informacji o produkcie, z lekkim nachyleniem w stronę zaspokojenia potrzeb. Dave Ramsey w „Liderze przedsiębiorczość” przestrzega, że trzeba liczyć się z błędami, że to oczywiste, że na początku będzie dużo pomyłek. Marketing jest sztuką, nad którą trzeba wciąż pracować i doskonalić ją. Odważnie przyznaje się do własnych błędów, co sprawia, że czytelnik gotów jest zaufać autorowi i przyjąć jego rady.

Dług to Twój wróg!


A kolejna z nich zakazuje robienia długów. Autor popiera swoją sugestię przykładem hydraulika, który zadłużył się, wynajmując koparkę. Opłata za nią pochłonęła zysk i pogrążyła firmę - dotąd małą, ale stabilną. Aby uniknąć pożyczania, wskazane jest stworzenie funduszu awaryjnego z przeznaczeniem na nieoczekiwane zdarzenia, łatanie dziur budżetowych, zabezpieczenie płynności finansowej firmy. Właśnie ta płynność powinna być pilnie strzeżona i pielęgnowana. Bez niej nie ma firmy, a w tym kierunku popychają ją długi.

Jeśli przymierzasz się do założenia firmy, sięgnij po tę książkę. Może wskazówki w niej zawarte wydadzą Ci się znajome, czy odkurzone, ale warto przypominać pewne celne stwierdzenia, bo dzięki powtarzalności stają się zrozumiałe i oczywiste. Dave Ramsey ze swoją książką jawi się jako opiekun i przyjaciel początkujących. Może warto go posłuchać? Sprawdź!