Czytam i rozwijam się biznesowo

Czytam i rozwijam się biznesowo

Każdy, kto stawia na rozwój osobisty, z pewnością zdaje sobie sprawę z tego, że samodoskonalenie siebie obejmuje zarówno sferę prywatną, jak i zawodową. O sukcesie finansowym już wkrótce przeczytacie w naszym najnowszym ebooku, który na dniach ujrzy światło dzienne, teraz jednak porozmawiamy o sukcesie biznesowym. Jak rozwijać swoją działalność? Co robić, aby mały biznes, dzięki determinacji i konsekwencji, a przede wszystkim dzięki wiedzy stał się przedsiębiorczym imperium?

Z ambicją do przodu


Każdy człowiek prowadzący działalność gospodarczą, bez względu na to, czy jest początkującym przedsiębiorcą, czy doświadczonym łowcą klientów, powinien zdawać sobie sprawę, że głównym czynnikiem, który pcha go na biznesowym morzu, jest wiatr ambicji. Motywacja w postaci własnych pragnień, których nie jest w stanie przysłonić słomiany zapał ani inne przeciwności losu, zawsze jest gwarancją sukcesu, bez względu na to, ile będzie nas kosztować dotarcie na szczyt.

O wyznaczaniu wyższych niż jesteśmy w stanie w tym momencie osiągnąć celów doskonale wiedzą giganci marketingu, o których tajnikach można przeczytać między innymi w dostępnej w Fabryce Wiedzy pozycji czytelniczej o wymownym tytule "Nieważne, jak dobry jesteś, ważne, jak dobry chcesz być".

Paul Arden w swoim dziele literackim skupia się nie tylko na przedstawieniu sekretu, który charakteryzuje zwycięzców biznesowych, porusza również zagadnienia związane ze znaczeniem otwartości, odpowiedzialności i pozytywnego podejścia w drodze do przedsiębiorczego imperium marzeń.

Budowanie biznesu z wykorzystaniem postępu technologicznego


Oczywistym faktem jest, że rozgraniczenie życia prywatnego od zobowiązań biznesowych jest kluczem do szczęśliwego kompromisu. Każdy człowiek interesu musi jednak pamiętać o tym, że w każdej firmie liczą się również emocje, które są podłożem do nawiązywania trwałych relacji na linii dystrybutor/usługodawca-konsument. Frontem do klienta i z sercem na dłoni – ta idea powinna przyświecać każdemu właścicielowi firmy, który chce cieszyć się dobrze prosperującym i perspektywicznym podmiotem gospodarczym.

Co jednak do powyższych twierdzeń ma postęp technologiczny? Otóż okazuje się, że bardzo dużo. Można go bowiem wykorzystać do własnych celów w taki sposób, który nie będzie wiązał się z kolosalnym nakładem ani nadmiernym zaangażowaniem, ale który zdecydowanie trafi w gusta grupy docelowej. Mowa oczywiście o mediach społecznościowych – ich potęga w dobie, kiedy smartfon w kieszeni jest ważniejszy niż głowa na karku, ma fundamentalne znaczenie w kontaktach biznesowych.

O tej idei w swoim bestsellerze pod tytułem "Ekonomia wdzięczności. Zasada wzajemności w biznesie" pisze Gary Vaynerchuk – amerykański przedsiębiorca, który swoim doświadczeniem dzieli się w autorskich książkach. Twierdzi on, że social media pozwalają na ponowne wprowadzenie do biznesu staromodnych wartości w postaci zabiegania o uwagę klienta. W swoim poradniku Vaynerchuk pisze również o istocie przeznaczenia części swojego budżetu biznesowego na wirtualny marketing, a także o tym, jak połączyć media społecznościowe z tradycyjnymi przekazami reklamowymi.

Czerpanie inspiracji z biznesów godnych naśladowania


Rozwój osobisty w kontekście zawodowym to nie tylko przyswajanie czystej teorii, to również czerpanie z praktycznych wskazówek, jakimi dzielą się twórcy biznesów. Czytanie, notowanie, wyciąganie wniosków, uczenie się na cudzych błędach – wszystkie te czynności nie wyeliminują w 100% naszych małych porażek, wzbudzają jednak biznesową czujność i pokazują, na jakie aspekty warto zwrócić uwagę.

Inspirującym przykładem może być jedna z najbardziej znanych telewizji internetowych, która w pierwotnej wersji miała nazywać się… Kibble. W napisanej niezwykle przystępnym językiem pozycji czytelniczej "Netflix. To się nigdy nie uda" Marc Randolph przedstawia dokładną relację powstawania jednej z największych firm streamingowych na świecie.

Zbudowanie dobrze prosperującego biznesu dzięki kilku książkom? To możliwe, oczywiście, jeśli „dobrze prosperujący” zamienimy na „perspektywiczny”, a wyraz „kilka” zastąpimy słowem „kilkanaście”. Tym humorystycznym akcentem kończymy naszą dzisiejszą „rozmowę”.