Pokazuje od 29 do 35 z 62 artykułów

Czytam i troszczę się o swoje zdrowie

Czytam i troszczę się o swoje zdrowie

W codziennym pędzie chwytamy się jedynie strzępków zdrowotnych informacji, które nierzadko mijają się z prawdą. Wszyscy, którzy myślą, że najlepszym lekarstwem na zmęczenie jest łykanie suplementów diety, które nie są dopasowane do potrzeb żadnego organizmu, ponieważ muszą być uniwersalne, jest w błędzie. Droga do witalności i zdrowego życia jest prosta – wystarczy docenić swoje jelita, zaprzyjaźnić się z nieco złośliwą stroną naszego mózgu i poznać całą prawdę o mięsie.

Kwadrant przepływu pieniędzy

Wpisani w kwadrant?

Z mojej przygody z ekonomią wynoszę jeden zasadniczy wniosek: dzieci i młodzież nie są świadome jej praw. Dlaczego? A któż to wie? A może nie ma kto ich tego uczyć? Po stracie zaufania do ekonomii socjalistycznej czy politycznej pozostała luka trudna do wypełnienia. Socjalistyczne spojrzenie kazało przypisać ekonomii politycznej jedynie słuszną rację i takie znaleźć dowody, które to potwierdzą. Fałszowanie prawidłowości, naciąganie wyników gospodarczych, oczywiste kłamstwa, w które już nikt nie chciał wierzyć - oj, ciężko było być ekonomistą socjalistycznym. Do tego czasy Solidarności i pierestrojki obnażyły bolesną prawdę: ekonomia jest jedna! Aby dojść do tych prawd, trzeba było sporo czasu na wyczyszczenie stajni Augiasza, a była to trudna i daleka droga.

Antykruchość

Czy jeszcze umiemy żyć w niepewności? Recenzja książki "Antykruchość" Nicholasa Nassima Taleba

Współczesny człowiek nie potrafi żyć bez sprawowania kontroli nad wieloma aspektami swojej codzienności. Mamy poczucie, że musimy wiedzieć wszystko o wszystkich i wszystkim. W tym nadzorczym pędzie sprzyja nam rozwój społeczny i postęp technologiczny – to te czynniki pozwalają nam ingerować w dziedziny, w które nigdy nie powinniśmy zapędzać się tak daleko, w innym razie możemy nawet nie spostrzec nieuchronnie zbliżającej się katastrofy. Zastanówmy się: czy przeciwieństwo kruchości zawsze będzie czymś dobrym?

Sztuka zwycięstwa. Wspomnienia twórcy NIKE

I niech przyśni Ci się Nike

Kiedy widzę rzeczy ze znakiem swoosh, wiem, że są one markowe, dotyczy to głównie butów, ale i stroje sportowe też należy w to wliczyć. Nie zastanawiam się, kto kryje się za nazwą firmy, ani nie interesują mnie ludzie, którzy swoją pracą sprawili, że firma Nike tak dobrze trzyma się na rynku. Czy słusznie?

Psychologia sprzedaży

Jak aspekty psychologiczne rządzą sprzedażą?

Z perspektywy osób postronnych sprzedaż to oczywisty mechanizm. Jedna osoba zajmuje się produkcją i dystrybucją danego towaru, podczas gdy druga, która akurat go potrzebuje lub pragnie, nabywa go drogą kupna. Współczesnym elementem popytowo-podażowej relacji są jeszcze działania marketingowe – reklamy telewizyjne czy też spoty radiowe. Warto jednak, zarówno z perspektywy sprzedającego, jak i kupującego, zapoznać się z aspektem psychologicznym tego zjawiska. Pomocna w tym zadaniu z pewnością okaże się książka Briana Tracy’ego.

Czytam i się rozwijam – inspiracje biograficzne

Czytam i się rozwijam – inspiracje biograficzne

Ludzie sukcesu nie biorą się znikąd. Ich droga jest równie interesująca, jak ich majątek. Jak pokazują historie najbardziej znanych biznesmenów i inwestorów, bogactwo nie jest wynikiem szczęścia czy dobrego urodzenia, ale ciężkiej pracy, wielu wyrzeczeń i niebywałej determinacji. Każdy, kto mierzy wysoko, powinien o tym pamiętać. Na swojej krętej drodze na szczyt warto inspirować się motywującymi do działania książkami, których treść podyktowało życie wybitnych jednostek.

Skuteczne nawyki

Zielone oczy nadziei czyli jak rozwijać skuteczne nawyki

Kiedy czytam czy słyszę o ludziach, którzy osiągnęli sukces, myślę sobie, że oni to urodzili się z właściwymi zdolnościami, w odpowiednim domu i spotkali ludzi, którzy wskazali drogę i pomagali im w jej pokonaniu. Ja, myślę sobie po sierocemu, tego wszystkiego nie otrzymałam, więc sukcesu nie osiągnęłam. Usprawiedliwiwszy się w ten sposób, zaczęłam szukać winnych: rodziców, rodzeństwo, przyjaciół…? Chris Rea słyszany z daleka właśnie zanucił: „O, no, this is the road to hell!” Czyżby? A skąd on się na tym zna?